Mamy na stronie: 30552 materiałów

Achilles dzień z jego życia

Dziś wstałem skoro świt, nie mogąc spać z powodu zniewagi jaka mnie dotknęła ze strony Agamemnona. Jak on śmiał odbierać mi moją niewolnice Bryzeidę? Przecież to przez jego zbrodnie moi kamraci umierali w straszliwych męczarniach, zarazy wywołanej przez gniew Apolla. Moja przysięga obowiązuje, nie wezmę broni do ręki do póki trojanie nie podejdą do mego namiotu. Jam jest syn Peleusa i Tedydy i nikt nie będzie mnie tak obrażał.

Po porannej toalecie tak jak postanowiłem nie przywdziałem zbroi tylko zająłem się grą na lutni. W ogóle nie obchodził mnie los rodaków lub moich przyjaciół. Po pewnym czasie siedzenia bezczynnie ,grania i słuchanie okrzyków bojowych Trojan, wszedł do namiotu mój najdroższy przyjaciel Patroklos mówiąc:

- Dudniący odgłos kopyt nieśmiertelnych rumaków z twojego rydwanu doprowadzał wojska Trojan do paniki. Wszyscy uciekali w popłochu czując twój gniew na karku. Tylko dzięki tobie odniesiemy pełne zwycięstwo, Achillesie zaklinam cię na Zeusa króla bogów nie możesz teraz złożyć broni!
- NIE stanowczo odmawiam. Ta straszna zniewaga jaka mnie dotknęła przez czyn Agamemnona czyli odebranie...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT