Mamy na stronie: 30552 materiałów

Afrodyta

Hezjod pisał w Teogonii, że kiedy odcięte części ciała Uranosa (pokonanego przez Kronosa) wpadły do morza w pobliżu Cypru, woda otoczyła je białą pianą. Z piany morskiej wyłoniła przepiękna Afrodyta. Jej narodziny nie mogły być przypadkowe, gdyż na brzegu oczekiwały już na nią: Wdzięki, Uśmiechy i Igraszki - wesołe i miłe bóstwa (może były to Charyty), które odtąd zawsze towarzyszyły jej i służyły. Służące wytarły i namaściły wonnościami ciało Afrodyty i ubrały ją w delikatne szaty. Na głowę włożyły jej złotą koronę, w uszy wpięły kolczyki z pereł, a na szyi zawiesiły naszyjnik ze szmaragdów. Małym, ślicznym wozem, zaprzężonym w gołębie bogini udała się na Olimp. Na jej widok wszyscy bogowie oniemieli, zwłaszcza Hera i Atena, które już myślały jakby tu poskromić przybłędę. Jednak nic nie uczyniły onieśmielone wdziękiem Afrodyty, która sprawiała, że wszystkie serca stawały się jej posłuszne. Obwołano ją boginią miłości (duchowej i zmysłowej) i piękności. Przez swe narodziny z morskiej fali była też patronką żeglugi i żeglarzy. Homer nie wspomina o narodzinach z piany morskiej - według niego Afrodyta była córką Zeusa i Dione - jednej z Okeanid.
Bogini była małżonką boskiego kowala, Hefajstosa. Miała jednak licznych kochanków i to zarówno wśród bogów (Ares) jak i śmiertelnych: trojański książe Anchizes, czy cypryjski młodzieniec - Adonis. Właśnie ten ostatni był...
Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT