Mamy na stronie: 30552 materiałów

Czy Dzieje Tristana i Izoldy to „najpiękniejszy, najgłębszy poemat miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek wydała” (Tadeusz Żeleński)?

Czy Dzieje Tristana i Izoldy to „najpiękniejszy, najgłębszy poemat miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek wydała” (Tadeusz Żeleński)?

Od czasów średniowiecza francuskie i angielskie romanse rycerskie wywodzące się ze starych baśni, legend i mitów celtyckich cieszą się ogromną popularnością. Opowieści o dobrych władcach, ich wiernych rycerzach oraz pięknych księżniczkach inspirowały i inspirują nadal artystów, a ludzie, czytając te dzieła zachwycają się pięknem słów oraz delikatnością, z jaką mówi się o najważniejszych uczuciach. Lancelot i Ginewra, Tristan i Izolda stali się symbolami kochanków ucieleśniających szczęście i cierpienia miłości. Na czym polega ich fenomen? Czy tłumacz Dziejów Tristana i Izoldy miał rację mówiąc, że jest to „najpiękniejszy, najgłębszy poemat miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek wydała”?
Osobiście uważam, że opowieść o Tristanie i Izoldzie, owszem, jest poematem pięknym, jednakże słowami Tadusza Żeleńskiego określiłabym raczej biblijną Pieśń nad Pieśniami.
W dziełach takich, jak Dzieje Tristana i Izoldy, a także późniejszym szekspirowskim dramacie Romeo i Julia miłość spada na dwoje ludzi niespodziewanie. Jest kwestią chwili, a czasem przypadku. Gdyby nie magiczny napój Brangien, prawdopodobnie nigdy miłość nie połączyłaby Tristana i Izoldy. Uczucie ich łączące było przypadkiem. Tymczasem w Pieśni nad Pieśniami od początku widzimy uczucie czyste, które w...
Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT