Mamy na stronie: 30552 materiałów

Fragment dziennika Marii Magdaleny

pierwszy dzień tygodnia

Dzisiaj minął trzeci rok od śmierci mego Pana. Rozmawiałam z Maryją, Jego matką. Jej wspomnienia nadal są wyraźne. Płakała. Ja też. Z tą różnicą, że mnie rozrzewnił Jej płacz, a nie wspomnienie. Uświadomiłam sobie, iż coraz słabiej Go pamiętam. Łatwo jest zapomnieć o kimś, gdy się z tym kimś nie obcuje.

drugi dzień tygodnia

Wybrałam się na targowisko. Było tam gwarno, z trudem przemieszczałam się w tłumie. Wśród bankierów i tych, co sprzedawali woły, baranki i gołębie, ni stąd i zowąd spostrzegłam znajomą, posiadającą podłużną bliznę po sztylecie na lewym policzku oraz rzucające się w oczy cienie pod oczami, twarz. Pamiętałam tego mężczyznę. Uprawiałam z nim nierząd przed laty. Musiał być i może nadal jest dziś bogaty, bowiem naówczas zapłacił mi podwójnie. On chyba też mnie skojarzył, bo gdy mnie spostrzegł, zatrzymał wzrok na mej sylwetce przez chwilę, po czym uśmiechnął się, odsłaniając krzywe, brudne zęby. Odwróciłam z odrazą głowę w przeciwnym kierunku i pośpiesznym krokiem zaczęłam wracać...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT