Mamy na stronie: 30552 materiałów

Sąd nad Antygoną (oskarżcyiel-Sakuje antygone)

Droga Rado starszych


Zebraliśmy się tutaj, aby osadzić postępowanie Antygony. Jako strona oskarżycielska będę starała się o skazanie wyżej wymienionej. Zanim jednak przejdziemy do sedna sprawy chciałabym zaznaczyć, że Antygona jako prawowita mieszkanka Teb jest człowiekiem, który nie postępuje zgodnie z prawem. Tak jak wszyscy tutaj zebrani przybyliśmy, aby bronić prawa a nie występować przeciwko niemu. Sądzę, że po wysłuchaniu moich argumentów sędziowie i wszyscy zebrani podejmiecie właściwa decyzję.
Może pokrótce przypomnę historię, przez którą toczy się dzisiejszy proces. A więc: Edyp, przybrany syn króla i królowej Koryntu, odwiedzając wyrocznię delficką usłyszał, że zabije ojca i ożeni się z własną matką. Nie znając swej przeszłości sądził, że władcy Koryntu są jego prawdziwymi rodzicami. Chcąc uciec przeznaczeniu, opuszcza Korynt na zawsze. Na jednej z dróg zabija człowieka nie wiedząc, że był to Lajos, jego ojciec. Przybywa do Teb, gdzie rozwiązuje zagadkę straszliwego sfinksa i uwalnia od niego miasto. Zostaje królem Teb i żeni się z wdową po Lajosie, własną matką. Ma z nią dwóch synów - Eteoklesa i Polinika oraz dwie córki - Antygonę i Ismenę. Gdy odkrył prawdę o sobie, oślepił się i opuścił Teby. Dwaj synowie, na których spadł obowiązek rządzenia państwem, nie mogli pogodzić się ze sobą i Eteokles zmusił brata do opuszczenia miasta. Ten, pragnąc zemsty, udał się do Argos i...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT