Mamy na stronie: 30552 materiałów

Każdy ma prawo do obrony, więc bronię... Prometeusza. (przemówienie)

Szanowna Pani Profesor,
Drogie Koleżanki i Koledzy!

Spotkaliśmy się dzisiaj, aby porozmawiać na temat postępowania Prometeusza. Czuję się w obowiązku wystąpić w jego obronie. Był on jednym z tytanów. Niektóre podania głosiły, iż człowiek jest tworem właśnie Prometeusza, który ulepił go z gliny pomieszanej ze łzami. Zechciejcie uświadomić sobie, że tymi ludźmi jesteśmy my. Lecz człowiek stworzony przez niego był słaby i nagi. Jedynie jego postać, niepodobna do otaczających stworzeń, była widocznym obrazem bogów. Ludzie byli bezradni wobec potęg przyrody, której nie rozumieli. Wszystkie ich czyny były nieświadome i bezładne.

Pozwólcie, że przypomnę, iż Prometeusz, widząc bezradność ludzką zakradł się do wielkiego spichlerza ognia niebieskiego i przyniósł na ziemię pierwszy płomień. Wtedy w siedzibach ludzkich zapłonęły jasne ogniska ogrzewając mieszkańców i płosząc drapieżne bestie. Zapewne nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że tytan uczył ludzi umiejętnego używania ognia, sztuk i rzemiosł. Wszyscy podzielają opinię, że praca Prometeusza nie podobała się bogom, a przede wszystkim Zeusowi. Wtedy władca ziemi kazał stworzyć kobietę cudnej urody, na wzór bogiń nieśmiertelnych. Nazwano ja Pandorą. Była ona darem dla ludzi od bogów i każdy z nich obdarzył ją jakąś szczególną właściwością. W posagu otrzymała ona glinianą beczkę szczelnie zamkniętą, której zawartości nikt nie znał. Tak...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT