Mamy na stronie: 3109 materiałów
Użytkowników online:

politykakrólpolskakazimierzwielki
Polityka Kaziemierza III Wielkiego

Kazimierz zaczął swoje panowanie 23 kwietnia 1333 roku. Władze objął bezpośrednio po śmierci ojca. Przed 23 letnim monarchą stanęło niełatwe zadanie. Wyniszczona krwawymi wojnami w najazdami ojczyzna potrzebowała organizacji wewnętrznej oraz rozwoju gospodarki, możliwego tylko przy zabezpieczeniu spokoju na wszystkich granicach. Dlatego właśnie tyle uwagi poświęcał polityce zagranicznej. Pierwsze owoce jego działań przyniósł rok 1335, gdy w Wyszehgradzie władca czeski Jan Luksemburski zrezygnował z tytułu króla polskiego w zamian za niebagatelną sumę 20 000 kop groszy praskich.

Kazimierz Wielki w 1340 roku, natarł na Gród Lwowski, w którym znajdowała się mała ilość wojska, chrześcijan i kupców. Po spaleniu i złupieniu go ze złota, srebra i wielu kosztowności, powrócił do swojego królestwa, Polski. W tym samym roku, jeszcze raz natarł na Ruś, tym razem z o wiele większą ilością wojsk, sięgającą 20 tysięcy wojowników. Zburzył tam parę warowni i zamków, a ich mieszkańców uczynił swoimi poddanymi. Naprzeciwko niemu stanęło 40 tysięcy Tatarów oraz drugie tyle Rusinów, jednak skutkiem jakiegoś strachu i trwogi wielu z nich zostało zabitych i wymordowanych. Kazimierz jako zwycięzca wrócił z wielką chwałą do kraju, nie odnosząc żadnej szkody czy strat w swoich ludziach bądź panach.

 W latach późniejszych Kazimierz oddał Pomorze na rzecz Krzyżaków. Chciał przez ten czyn zapewnić Polsce bezpieczeństwo i pokój na przyszłość.

W 1355 roku w Dan Budzie został napisany traktat, mówiący o tym, że Węgry nigdy w przyszłości nie będą sobie rościły praw do pobierania składek i podatków od obywateli Polski. W ripoście Kazimierz obiecał usunąć rozmaitość wyroków sądowych na rzecz Węgier. Wyraził tym swoją dobrą wolę i postanowienie, że wszelakie ustawy i rozprawy sądowe powstałe w państwie polskim nie będą wywierać niekorzystnego wpływu na państwo węgierskie.

 W następnych czasach powstały ustawy mówiące o tym, że: rycerze i szlachta zobowiązani są do wyprawy wojennej i powinni służyć bronią, ponieważ godność króla i obrona całego królestwa zasadza się na zbrojnej sile wojskowej. Następna ustawa mówiła o ziemianach, na wojnę ciągnących, którzy wieśniakom szkody wyrządzają. Mówiła ona o tym, że niektórzy przekraczają niejako prawo przez to, że gdy przez własne ziemie dążą na wyprawę szkody biednym, przez co ziemie nasze są pustoszone. Trzecia ustawa mówiła o obiegowej w kraju monecie. Ponieważ pod jednym księciem i zwierzchnikiem ten sam naród nie powinien mieć różnych praw, aby nie był jakby wielogłowym potworem.

 Kazimierz rozwijał także edukację. W 1364 założył uniwersytet w Krakowie, to znaczy powołał 8 katedr prawa i 2 katedry medycyny. Utworzyli szkoły potrzebne do czytania prawa kanonicznego, cywilnego, nauk lekarskich i umiejętności wyzwolonych. Wyznaczyli także mieszkania przyzwoite dla doktorów, mistrzów, scholarów, pisarzy, księgarzy, i beledów. Pozywanie takowych było zabronione pod karą, 10 grzywien groszy praskich. Pieniądze te wpływały do skarbca scholarów. Wyroku rektora nikt nie może podważać. Jeśli natomiast zostali oni przyłapani na złodziejstwie lub innej zbrodni, występków tych nie rozpoznawać rektor nie będzie, ale, jeżeli winny jest duchowny, natychmiast do sądu biskupiego ma być odesłany, jeżeli świeckim, naszemu podlegnie sądowi.


Wspomnianym scholarom naznaczano jednego kapsora, czyli Żyda w mieście Krakowie, który w razie potrzeby mógł pożyczyć pieniądze.

 Kazimierz odznaczony królewską koroną, po męsku i pożytecznie rządził państwem i narodem. Był najsumienniejszym opiekunem i obrońcą dobrych i sprawiedliwych. Złych zaś, najsroższym mścicielem.

 Wszystkie miasta i zamki opatrzył bardzo silnymi murami, domami i wysokimi wieżami, głębokimi rowami oraz innymi urządzeniami obronnymi, na chlubę Polski i ochronę oraz bezpieczeństwo Królestwa Polskiego. Również za czasów Kazimierza założono tyle wsi i miasteczek w lasach, jarach i zaroślach, że przedtem wszystkich razem chyba tyle nie było.

 Janko z Czarnkowa pisał: „Król Kazimierz (…), jak drugi Salomon, wyniósł dzieła swoje budując miasta, domy i ogrody. Przede wszystkim zamek krakowski ozdobił przedziwnymi budynkami, wieżami, rzeźbami, malowidłami (…) nadpodziw wspaniałymi”. Ta wypowiedź świadczyła o naciskach Kazimierza na rozwój Polski.