Mamy na stronie: 3109 materiałów
Użytkowników online:

Próby zjednoczenia państwa Polskiego (od monarchii Henryków Śląskich do Władysława Łokietka)

Na początku XIII wieku rozeszła się wieść o znalezieniu złota na Śląsku. Ta dotychczas nieznana dzielnica Polski, niczym nie wyróżniająca się spośród innych stała się terenem masowej kolonizacji, popieranej i organizowanej przez książąt wrocławskich, głównie przez Henryka I Brodatego. Na Śląsku wprowadzono porządek, który charakteryzował się m.in. nową jakością społeczną: gminami samorządowymi. Miasta – Wrocław, Opole, Głogów- działały od dawna. Teraz jednak zaczęły powstawać na wsi i w mieście gminy, które opierając się na prawie niemieckim posiadały dziedziczne działki ziemi, samorząd rozstrzygający sprawy cywilne, głównie gospodarcze i wreszcie- stosowały w swej działalności pieniądz. Nowy model życia nie był udziałem jedynie przybyszów. Na prawie niemieckim lokowano również osadników miejscowych. Dzięki nowym możliwościom gospodarczym Śląsk zaczął grać dużą rolę dominującą w polityce całego kraju. Wnuk Władysława Wygnańca, Henryk Brodaty, umiejętną polityką skupił w swym ręku- oprócz dzielnicowego Wrocławia- znaczną część ziem polskich, zdobywając zwierzchnictwo nad Raciborzem, południową Wielkopolską i Krakowem. Terytoria te przejął następnie syn księcia- Henryk Pobożny, który dążył do zjednoczenia ziem polskich. Najazd mongolski i zniszczenia Śląska oraz śmierć Henryka przekreśliły możliwość odrodzenia państwa. Wydarzenia te miały jednak skutki bardziej szersze. Nie tylko rozbiły dotychczasowy układ stosunków w Europie Wschodniej, lecz także wpłynęły na ściślejsze uzależnienie Polski od wpływów Zachodu. U schyłku XII wieku koczownicze plemiona zjednoczone przez Chyngis-chana i znakomicie zorganizowane pod względem militarnym, podbiły niemal całą zachodnią Azję. W 1223r. Pokonały nad Kałką książąt ruskich, a systematyczny podbój Europy Wschodniej rozpoczęły w 1237r. W grudniu 1240r. Po długich walkach padł Kijów. Już w parę tygodni po upadku Kijowa Mongołowie pod wodzą Batu-chana ruszyli na Węgry, a ich prawe skrzydło, dowodzone przez Pajdara, uderzyło na Polskę. Poza rabunkiem- celem strategicznym było uniemożliwienie ewentualnej polskiej i czeskiej pomocy dla Węgrów. Mongołowie, bijąc pod Turskiem i Chmielnikiem rycerstwo krakowskie i zapędzając się aż pod Łęczycę, w końcu marca zdobyli i spalili Kraków i ruszyli na Śląsk. Dnia 9 kwietnia 1241r. pod Legnicą doszło do walnej bitwy, w której Mongołowie nie bez trudności pokonali wojsko polskie pod dowództwem księcia Henryka Pobożnego, który sam poległ. Legnica obroniła się przed najeźdźcami. Po paru tygodniowym wypoczynku, połączonym z plądrowaniem Śląska , Mongołowie udali się na Węgry, by tam połączyć się z główną armią, która rozbiła wojska króla Beli IV w bitwie nad rzeką Sajó i przez jakiś czas systematycznie dewastowała cały kraj. Zniszczenia w Polsce nie były tak katastrofalne, jak na Rusi czy nawet na Węgrzech. Napaści oprócz zniszczeń materialnych przyniosły też znaczne perturbacje osadnicze. Ucieczki ludności, opuszczanie całych wsi, zmiany stanu posiadania- przyspieszały potrzebę przebudowy wielkich włości i stosunków wiejskich.

Rozbita została monarchia Henryków Śląskich, a co ważniejsze przestał istnieć jakikolwiek ośrodek pretendujący do zjednoczenia państwa i mający takie możliwości. Sam Śląsk uległ dalszym podziałom. Ostatecznie Górny z Raciborzem i Opolem oderwał się od Dolnego, który podzielono na cztery części. W ciągu następnych dziesięcioleci te najbardziej rozwinięte tereny Polski zostały rozczłonkowane na kilkanaście księstw, w których m.in. Wrocław, Legnica, Głogów, Jawor, Żagań, Szprotawa na północy, a Racibórz ,Opole, Cieszyn, Toszek na południu stanowiły stolice władztw terytorialnych . największą rolę odgrywały wśród nich księstwa: głogowskie, wrocławskie, legnickie. Na północy kraju brat Leszka Białego, Konrad Mazowiecki, mimo iż jego północne granice były zagrożone przez Prusów, podjął walkę o Kraków ze swym bratankiem Bolesławem Wstydliwym. Na stałe jednak stołecznego grodu nie osiągnął, sam zresztą został zmuszony do wydzielenia jeszcze za życia dzielnic własnym synom.


Przemiany społeczne, które zachodziły na obszarze całego kraju w pierwszej połowie XIII wieku, nie prowadziły do wzmocnienia aparatu państwowego. Nie była w tym wówczas zainteresowana elita polityczna. Rozbicie dzielnicowe stworzyło liczne dwory książęce, lokalne ośrodki władzy, skupiające wokół siebie miejscowych możnych. Powstały warunki do zaspokojenia ambicji i potrzeb miejscowych rycerzy w stopniu szerszym niż poprzednio. Tym samym działalności politycznej do zajmowania się sprawami publicznymi została wciągnięta znacznie liczniejsza grupa społeczna. Podniósł się też poziom wiedzy. Liczni Polacy zaczęli studiować w szkołach katedralnych czy uniwersyteckich, pielgrzymować do znanych miejsc kultu, bywać na dworach europejskich. Unowocześnienie gospodarki szło w parze ze wzrostem dochodów posiadaczy ziemskich, którzy coraz bardziej zaczęli przypominać sposobem życia rycerstwo zachodnie. Brali udział w krucjatach, w poselstwach na dwory papieskie i cesarskie, w uroczystościach dworskich, przywożąc artystyczne wzory literackie, rzeźbiarskie, architektoniczne. Ziemie polskie zaczęły odgrywać nową rolę w gospodarce europejskiej. Po raz pierwszy w dziejach stały się obszarem zaspokajającym potrzeby krajów sąsiednich. Rozwijające się państwo krzyżackie, krzepnące miasta hanzeatyckie i potężne Królestwo Czeskie korzystały z polskich surowców- futer, czerwca(barwnika), drewna, popiołu, konopi. Zmiany polityczne zaszłe w XIII wieku stworzyły z obszarów księstw polskich wygodny pomost, łączący rozległe obszary imperium mongolskiego z Europą Zachodnią. Najważniejszym jednak czynnikiem, przyciągającym w XIII wieku uwagę Zachodu, była w Polsce ziemia, która stawała się coraz cenniejsza i na której liczne grupy zubożałych przybyszów mogły znaleźć dogodne warunki życia.


Ten stan rzeczy powodował rozwój handlu wewnętrznego, powstanie nadwyżek produkcyjnych, kształtowanie się wyspecjalizowanych gałęzi przemysłu. Jednakże niezbędnym warunkiem właściwego obiegu produktów było upowszechnienie pieniądza. Temu celowi służyła przebudowa wsi polskiej podjęta na początku XIII wieku. Wzorce kształtujące nowe formy do Polski trafiły za pośrednictwem Niemców, przez których zostały nieco zmodyfikowane; stąd nazwa – prawo niemieckie. Normy te były dalej zmieniane i przystosowywane do potrzeb, możliwości i tradycji polskich. Na prawie niemieckim osadzano nowe wsie, otrzymywały je także stare osady. Przybysze, głównie z Niemiec, przyspieszali proces przebudowy całej wsi polskiej. Podstawowy wzór tworzyły prawa Magdeburga, przetwarzane nie tylko w każdej dzielnicy, ale nawet w każdej większej włości feudalnej, zgodnie z potrzebami właściciela. Reforma wprowadzała zasadnicze zmiany w różnych sferach życia. Określała wysokość świadczeń chłopów głównie w rencie pieniężnej. Określone świadczenia pozwalały chłopu na planowanie działalności gospodarczej. Jej warunkiem stało się wprowadzenie miar możliwie obiektywnych, zrozumiałych dla każdego oraz stosowanych we wszystkich dziedzinach życia. Musiała być ustalona podstawa obciążeń chłopskich-działka ziemi. Powodowało to konieczność zmiany układu przestrzennego gruntów wiejskich, połączonej z ich wymierzeniem i oszacowaniem jakości. Życie na wsi do owego czasu regulował zespół norm, określonych przez zwyczaj dobrze znany mieszkańcom Polski. Gospodarka pieniężna zmieniała sytuację w zakresie prawa spadkowego, zobowiązań dłużnych, posiadania czy użytkowania działki ziemi, najmu , dzierżawy, transakcji handlowych. Do tych działań potrzebna była ogólna znajomość nowych zasad, prawa magdeburskiego, a także należało stworzyć instytucje publiczną, która prowadziłaby kancelarię i księgi wieczyste. Tę rolę odgrywała ława, ale jej znaczenie wykraczało poza działalność sądową. Istotę prawa niemieckiego stanowiła dziedziczna własność działki gruntu. Chłopi stali się właścicielami ziemi, którą mogli w dużym stopniu dowolnie dysponować.


Kolonizacja na prawie niemieckim była korzystna dla wszystkich zainteresowanych grup społecznych- zarówno chłopów, mieszczan, jak i właścicieli ziemskich. Ci ostatni zawierali umowy z przedsiębiorcami, czasem przybyszami z zagranicy, czasem mieszczanami, którzy wymierzali grunty, werbowali ludność z różnych okolic, organizowali życie społeczne nowej gminy. Właściciel gruntu określał, z jakich lasów, wód i łąk mogli korzystać mieszkańcy, przy czym z zasady dawał parę lat na przystosowanie się do nowej gospodarki( tzw. wolniznę). Zasadźca na ogół był zwolniony z czynszu, otrzymywał często prawo posiadania karczmy, w której działali rzemieślnicy wiejscy, niekiedy młyna czy folusza. Dostawał też część dochodu z czynszów i jedną trzecią opłat sądowych składanych ławie. Mógł też mieć swoich zagrodników, a będąc urzędnikiem pana ziemi, należał do warstwy pośredniej między nim a chłopami. Proces przebudowy wsi polskiej, który zaczął się na początku XIII stulecia na Śląsku, trwał do końca średniowiecza.


W tym czasie wielkiej reformie podlegały także miasta. Znaczenie procesu ich lokacji na prawie niemieckim trudno przecenić. Prowadził on do powstania nowej grupy społecznej- mieszczaństwa, którego działalność, mieszcząca się w ramach systemu lennego, ujawniła sprzeczności, mające z czasem go rozsadzić. W Polsce, podobnie jak w innych krajach środkowo- wschodniej części naszego kontynentu, bieg wydarzeń będzie nieco inny, ale w XIII-XV wieku rozwój miast wiązał ziemie nad Wisłą z kulturą Zachodu i przyspieszał kształtowanie się nowych stosunków gospodarczych. Lokacje miast przeprowadzano podobne jak lokacje wsi. Książę, biskup czy później możnowładca świecki zawierał umowę z zasadźcą lub zasadźcami , którzy wymierzali parcele, umawiali się z przybyszami i organizowali działalność samorządu. W akcie lokacyjnym najczęściej była mowa o także o przywilejach handlowych, o prawie do jarmarku lub targu tygodniowego i o najróżniejszych formach produkcji przemysłowej. Wymieniano w nim rzemieślników, mających prawo działania w mieście, planowano budowę foluszy, tartaków, młynów, a także nadawano rozległe włości miejskie, które zapewniały miastu aprowizację. Niemal natychmiast po lokacji, przede wszystkim w dużych miastach rozpoczęło się ograniczanie znaczenia sołtysa dziedzicznego. Gmina miejska wykupywała sołectwa, niekiedy stopniowo przejmując także uprawnienia sądowe i formując radę, na której czele stał co najmniej jeden burmistrz. W Krakowie, Poznaniu, Sieradzu rady działające jako wyższy organ obok ławy miejskiej, decydowały o polityce wewnętrznej, a niekiedy i zagranicznej miasta. Małe ośrodki pozostawały pod kuratelą właściciela ziemi lub jego urzędników, ale miały wpływ na swoje życie gospodarcze, decydowały o wielu sprawach komunalnych.


Formy organizacji władzy, tryb jej postępowania powstawały powoli aż do XVI wieku, opierając się na bardzo ogólnych wzorcach prawa magdeburskiego. Odrębność prawa mieszczan i ich samorządu kształtowała aktywną postawę zawodową, tworzyła typ ludzi, którzy mogli podejmować decyzje wykraczające poza tradycyjny, stary sposób działania.


Do miast ściągało wielu osadników, nie mieli wpływu na rządy, ale uzyskiwali prawo miejskie. Powstało wiele grup społecznych zarówno bogatszych jak i najuboższych. Ubodzy nie mieli prawa miejskiego, ale podlegali jurysdykcji ławy i rady. Na ulicach pojawili się złodzieje, prostytutki, szulerzy, żebracy, itp. Pojawiło się wielu kupców niemieckich i włoskich , na Pomorzu –skandynawscy, dużą rolę odgrywały kolonie żydowskie. W 1254r. został wydany przywilej dla ludności Żydowskiej- przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego, który zagwarantował im odrębne sądownictwo, tolerancję religijną, a także opiekę nad „sługami skarbu książęcego” i bogatymi specjalistami w dziedzinie finansów. Proces lokacji miast został zapoczątkowany na Śląsku. Przed 1211r. prawo miejskie otrzymała Złotoryja, w 1217r. Lwówek. Zaraz potem samorząd pojawił się także w innych ośrodkach, prawdopodobnie we Wrocławiu. W połowie XIII wieku największe miasta Polski uzyskały samorząd i rozwinięte normy prawne: Płock w 1237r., był on szczególnym typem, opartym częściowo na polskim prawie ziemskim, Wrocław w 1242r., Poznań w 1253r., Kraków w 1257r., Gdański ok. 1260-1263r.(na prawie niemieckim). Miasto kształtowało też nowe formy organizacji pracy. Spółki handlowe, skupiające mieszkańców wielu ośrodków, wymagały stosowania listów kupieckich, a z czasem ksiąg rachunkowych, weksli, rozliczeń. W związku z tym ludzie musieli posiadać umiejętności czytania, pisania, liczenia i posługiwania się obcym językiem- łaciną lub niemieckim. Opisane wcześniej przemiany szły w parze z przekształceniami całego społeczeństwa, którego struktura była bardziej skomplikowana niż się zwykło sądzić. Jej cechę charakterystyczną stanowiło współistnienie form i kategorii pochodzących z różnych epok. W połowie XIII wieku istniały co najmniej trzy grupy rycerzy, mających odmienne prawa. Najwyżej była postawiona grupa , z której pochodzili urzędnicy terytorialni, niżej- prostych rycerzy, prawdopodobnie pochodzących od służebnych wojów. Do trzeciej grupy należeli wojowie bez rodowodu rycerskiego, powoływani z chłopów, których osadzano na ziemi w zamian za pełnienie służby wojskowej. W Polsce istniało jednak wiele przeszkód utrudniających powstanie stanów takich jak na Zachodzie. Koligacje rodzinne, stosunki majątkowe umożliwiały przemieszczanie się w hierarchii społecznej, w której istniały jeszcze liczne grupy wykształcone w okresie poprzednim, a stopniowo zasilające nowo kształtujące się rycerstwo czy chłopstwo.


Proces kształtowania się stanów, przynajmniej tych najbardziej uprzywilejowanych, był przyspieszany nadawaniem różnych przywilejów, mających władcom zjednać klientelę polityczną. W 1228r., obejmując rządy w Krakowie Władysław Laskonogi obiecał w Ceni panom krakowskim zachowanie ich praw. Określił przy tym bardzo ogólnie zasięg osób korzystających z tego przywileju. W 1291r. Wacław II, król czeski, wydał w Lutomyślu przywilej możnym, rycerzom i miastom ziemi krakowskiej, zapewniając nienaruszalność nadań i uprawnień, obiecując nie nakładanie nowych podatków, obsadzanie urzędów miejscowymi panami, płacenie żołdu rycerzom. Ten przywilej, wydany wg. Wzorów raczej stosowanych w Czechach, bardziej ukonkretnił grupę osób , które miały się cieszyć jego treścią. Jednak on stworzył zaledwie przesłanki dla przyszłego rozwoju prawno-społecznego, przyspieszonego recepcją form z Zachodu.


W połowie XIIIw. – w momencie najgłębszego rozbicia dzielnicowego- w Polsce zaczęły być widoczne tendencje zmierzające do zjednoczenia kraju. Przyczyny ich powstania były różne: gospodarcze, polityczne i ideologiczne, występujące w środowisku elit kulturalnych. Mimo podziałów terytorialnych istniała i wzmacniała się świadomość przynależności do wspólnoty ogólnonarodowej. W kształtowaniu ideologii zjednoczeniowej szczególną rolę odegrały dzieje biskupa krakowskiego Stanisława. Wobec rosnącej roli Krakowa stawał się on coraz bardziej symbolem rodzimości świętego, który dla wartości wyższych, dla prawdy i sprawiedliwości, poniósł śmierć męczeńską. Już od czasów „Kroniki” Kadłubka jego postać była symbolem walki o słuszne prawa Kościoła, utożsamiane z dobrym ustrojem, sprawiedliwą władzą, własnym państwem. W połowie XIIIw. żywoty św. Stanisława pióra Wincentego z Kielc utrwaliły ten pogląd, stając się formą manifestu zjednoczeniowego. Tak jak -wg. żywotów- zrosło się ciało świętego, tak zrosnąć się miało w jednolity organizm państwo polskie. Przeprowadzona przez Bolesława Wstydliwego i biskupa Prandotę kanonizacja Stanisława stała się ważnym czynnikiem w kształtowaniu poczucia własnej wartości wśród możnych i rycerstwa Zasadniczym problemem stojącym przed elitami polskimi w XIIIw. był wybór między starym, wypróbowanym lecz coraz mniej skutecznym sposobem życia, a nowym, przynoszącym nie spotykane możliwości i co ważniejsze burzącym dotychczasowe hierarchie wartości. Narastającego konfliktu nie można było ocenić jednoznacznie. Jeśli o wartości człowieka miały decydować nie tradycja jego rodu, posiadłości ziemskie, lecz pieniądz czy posiadane przedsiębiorstwa to pozornie racje przemawiały za tym drugim wariantem. On jednak był narzucany przez wzory przynoszone z zewnątrz, zupełnie obce miejscowej ludności, która wolnym krokiem zatracała swoją odrębność i charakteryzującą ją tożsamość. Jeśli zaś coraz liczniejsza grupa ludzi brała udział w życiu publicznym, to szukała ona m.in. potwierdzenia swej wartości we własnych odrębnych obyczajach, we własnym języku, we własnej chwalebnej historii. Na rzecz zjednoczenia działały też inne czynniki. Przede wszystkim był to Kościół polski, który odgrywał rolę jedynej organizacji, której granice obejmowały całość ziem Królestwa. Walczył też o utrzymanie jedności archidiecezji gnieźnieńskiej w możliwie nie uszczuplonych granicach, co w warunkach rozbicia dzielnicowego nie było łatwe. Biskupstwo kamieńskie odpadło od Gniezna na początku XIIIw.. w 1284r. od Polskiej prowincji zakonu oderwali się zniemczeni franciszkanie śląscy. Ostatnia ćwierć XIIIw. charakteryzowała się wyraźnym wzrostem narodowych tendencji w Kościele polskim. Wówczas to w 1285r. arcybiskup Jakub Świnka, postulując samodzielność i odrębność polskich instytucji kościelnych wobec niemieckich, sformułował wymóg znajomości języka polskiego przez księży. Diecezje były niezależne od podziałów politycznych, a kapituły katedralne obejmowały6 środowiska wielu dzielnic polskich.


Powstania silnego scentralizowanego państwa chcieli przedstawiciele tych różnych środowisk społecznych, którzy w zmianie istniejących stosunków widzieli dla siebie szansę kariery. Polskie księstwa dzielnicowe były zbyt słabe, by skutecznie przeciwstawić się zagrożeniu zewnętrznemu. W XIIIw. na skutek walk między księstwami śląskimi została utracona ziemia lubuska (1249-1253) na rzecz margrabiów brandenburskich. Ci przystąpili też do systematycznego podboju obszarów na wschód od Odry, tworząc tzw. Nową Monarchię na pograniczu Wielkopolski i Pomorza. Chcieli zdobyć także Santok i Gdańsk, który po zbrodni gąsawskiej w 1227r. definitywnie odpadł od Polski. Dopiero akcja Bolesława Pobożnego pozwoliła na zahamowanie ich ekspansji. W 1272r. pomógł on księciu Mszczujowi II wyprzeć Brandenburczyków z Gdańska, w 1278r. odzyskał Santok.


Różne były koncepcje zjednoczenia, związane z walką o kluczowe stanowiska w państwie i z interesami gospodarczymi rozmaitych dzielnic. Różne też były opcje książąt- przedstawicieli dynastii panów polskich, istotnego czynnika łączącego wszystkie ziemie monarchii Piastów. Wśród bardziej wykształconych, mających szersze horyzonty, ścierały się różne orientacje polityczne. Bolesław Wstydliwy i jego przybrany syn Leszek Czarny stawiali sojusz z Węgrami. Henryk Probus, wychowany na dworze praskim, widział możliwość oparcia się na Czechach. Te ostatnie, bliższe Polakom kulturą, obyczajem, językiem, nie zniszczone, bogate, przeżywały okres silnej ekspansji politycznej. Ich pomoc nie dawała korzyści materialnych, ale stwarzała realną groźbę poddania się pod zwierzchnictwo Pragi. Jednak opieranie się na obcych nie było dobrze widziane przez miejscowych kiedy w 1268r. doszło do konfliktu w księstwie inowrocławskim, miejscowi panowie, zagrożeni przez przybyszów z Niemiec, sprowadzili przeciw swemu księciu Siemomysłowi Bolesława kaliskiego.


Wśród przedstawicieli pokolenia, które miało zaważyć na przyszłych losach kraju, należy wymienić Leszka Czarnego (ur.ok.1242r.). w młodym wieku dał się poznać jako przeciwnik swojego ojca, Kazimierza, skłóconego niemal ze wszystkimi Piastowiczami, a także ze swymi synami. Leszek przy pomocy krewniaka z Krakowa, Bolesława, z którym współdziałał od co najmniej 1260r., podniósł bunt przeciw ojcu i e 1263r. opanował część jego dziedzictwa. W 1279r. bezdzietnie zmarł Bolesław wstydliwy, książę Krakowa i Sandomierza. W tym samym roku zmarł też Bolesław Pobożny, również bezpotomnie. Umożliwiło to zjednoczenie Wielkopolski przez jego bratanka Przemysła II. W tym czasie pojawili się też kandydaci do odgrywania pierwszoplanowej roli w wewnętrznej polityce polskiej, wśród nich Leszek Czarny., przyuczony do rządów przez Wstydliwego jeszcze za życia swego przybranego ojca. Niepokojony przez najazdy Jaćwingów podjął bardzo energiczną działalność wojskową. Jego zwycięstwo w 1282r. praktycznie zakończyło okres ekspansji tego plemienia bałtyckiego na ziemie polskie. Kontynuując politykę swego poprzednika rozbudowywał miasta, m.in. lokując Sandomierz i otaczając Kraków murami. Przywileje dawane mieszczanom niemieckim nie podobały się możnym, którzy stając na stanowisku elekcyjności tronu krakowskiego zapewne w 1285r. wezwali na niego księcia czerskiego Konrada II. W związku z tą sytuacją wyszły na jaw różnice postaw i celów. Na planie pojawiły się dwie koncepcje: pierwsza zakładała korzystanie z wzorów i doświadczeń bardziej zaawansowanych w rozwoju sąsiadów takich jak Czechy i Węgry. Druga natomiast stawiała na rodzimy model państwa i społeczeństwa. Konrad II po wkroczeniu do Małopolski napotkał tylko na opór Krakowa, którego bronili mieszczanie niemieccy. Leszek uciekł na Węgry, uzyskał tam pomoc zbrojną i wraz ze swoimi zwolennikami pokonał Mazowszan pod Bogucicami nad Rabą. Konrad uszedł do swojej dzielnicy i tam skutecznie odparł odwetowe najazdy Leszka. Sukcesy Leszka Czarnego przyczyniły się do zmniejszenia najazdu Tatarów, którzy na szczęście nie mogli zdobyć ufortyfikowanego Krakowa oraz zmniejszył klęski żywiołowe w postaci epidemii- ofiarą jednej z nich padł sam książę. Zmarł bezpotomnie w 1288r. Leszek w swojej polityce wewnętrznej skutecznie dążył do zjednoczenia państw polskich. To on podjął - nieskuteczną- wyprawę ,by uwolnić z rąk Henryka Probusa podstępnie uwięzionych książąt , przybyłych na ogólnopolski zjazd do Baryczy. Skutecznie interweniował przy wyborze na tron arcybiskupa w 1282r. popierając Jakuba Świnkę, jednego z największych szermierzy odbudowy Królestwa. Posunięcia polityczne Leszka stały się punktem wyjścia dla różnych akcji zjednoczeniowych jego następców, przede wszystkim dla jego przyrodniego brata Władysława Łokietka.


Prawdopodobnie legendą historiograficzną jest przymierze z 1287r. czterech książąt piastowskich, walczących o zjednoczenie kraju: Leszka, Henryka Probusa, Henryka głogowskiego i Przemysła II. Henryk Probus walczył Przemysłem oraz z Łokietkiem (po śmierci Leszka). Od końca lat osiemdziesiątych XIIIw. można zaobserwować starania zmierzające do wyjścia poza partykularne interesy dzielnic. Rozpoczął je Henryk Probus. Cieszył się on poparciem niektórych książąt śląskich: Przemka ścieniawskiego, Henryka legnickiego i Henryka głogowskiego. Był popierany także przez mieszczan , a legenda głosi, że to właśnie oni po śmierci Leszka otworzyli mu bramy Krakowa. Henrykowi Probusowi udało się opanować Kraków. Zmarł nagle w 1290r. nie doczekawszy się korony królewskiej. Jednak przed śmiercią nadał przywileje dla miast (np. lokacja Wieliczki), zawarł układ z Przemysłem II i Henrykiem głogowskim. Pierwszemu zapisał w testamencie Kraków, drugiemu Wrocław. Po raz kolejny jednak do walki o Kraków wystąpił Łokietek, władający Sandomierzem. Udało mu się zająć Wawel, ale nie na długo.


Władysław Łokietek zdobył Pomorze Gdańskie, a po układzie z Henrykiem w Krzywinie i po dokonaniu podziału Wielkopolski zajął jej większą część z Gnieznem, Poznaniem i Kaliszem. Rządy Łokietka nie cieszyły się jednak popularnością. Zniechęcona do Władysława hierarchia kościelna opowiedziała się za Henrykiem głogowskim, który jako „książę Królestwa Polskiego” wydał dla niej znaczące przywileje. Najazdy Wacława, zmierzające do uzależnienia Łokietka, doprowadziły do złożenia obietnicy hołdu przez tego drugiego. Ten jednak jej nie dotrzymał i to spowodowało najazd Wacława, którego poparła znaczna część Wielkopolan, spragnionych sprawniejszych rządów. Łokietek został zmuszony do ucieczki, a Wacław opanował wszystkie jego posiadłości. W 1300r. arcybiskup Jakub Świnka, koronował go na króla Polski. Jednakże już po trzech latach zaczęły się mnożyć przejawy niezadowolenia ze zwierzchnictwa czeskiego. Korzystał z tego Łokietek, który podjął starania, mające przywrócić mu utracone ziemie. Powrót Władysława do aktywnej działalności zbiegł się z ze śmiercią Wacława II w 1305r. i rychłym zamordowaniem jego syna Wacława III, ostatniego Przemyślidy. Opanowanie ziemi sandomierskiej rozpoczęło skupianie ziem w ręku Łokietka . Przeciw księciu występowały rody możnowładcze, zwłaszcza z Wielkopolski, zrażone jego poprzednim panowaniem, część duchowieństwa oraz zniemczony patrycjat większych miast, ciążący ku monarchii czeskiej. Pierwsze lata nowego panowania przyniosły Łokietkowi liczne niepowodzenia, tym większe że wewnętrzna opozycja łączyła się z wrogami zewnętrznymi. Prawie cała Wielkopolska znalazła się w rękach Henryka głogowskiego. Broniący Gdańska stronnik Łokietka, Bogusza, zgodnie z instrukcjami swego księcia zwrócił się o pomoc do zakonu krzyżackiego. Rzeczywiście, rycerze zakonni zmusili Brandenburczyków do ustąpienia, ale sami zbrojnie usunęli załogę polską i wycięli część mieszczan, sprzeciwiających się uznaniu nowego pana. Gdańsk stracił na 40 lat międzynarodowe znaczenie nad Bałtykiem, a Krzyżacy niszcząc w podobny sposób Tczew, w trakcie zaciekłych walk opanowali w 1309r. Pomorze aż po Świecie. Ziemia słupska pozostała w rękach Brandenburczyków. Na północy Polska nie tylko straciła dostęp do morza, ale zyskała śmiertelnego wroga, w tym czasie od niej silniejszego i zainteresowanego dalszym osłabianiem naszego kraju. Również niepomyślnie układały się stosunki na granicy południowej. Po krótkotrwałych walkach o tron czeski pretensje Przemyślidów do tronu polskiego podjął po 1310r. reprezentant nowej dynastii, Jan Luksemburski. Z tytułem króla Polski uzyskał on potwierdzenie hołdu od wielu książąt śląskich, wszedł też w porozumienie z Krzyżakami. W 1311r. pod wodzą wójta krakowskiego Alberta i przy poparciu biskupa Muskaty Kraków zamknął przed Łokietkiem swe bramy, uzyskując poparcie niektórych innych ośrodków Małopolskich. Jednak Władysław zdobył Kraków i zastosował wobec niego surowe represje. W 1314r. po śmierci Henryka udało mu się pobić stronników książąt głogowskich i zająć Wielkopolskę. Sojusz z wrogiem Luksemburgów, nowym królem Węgier-Karolem Robertem, za którego wydał swoją córkę Elżbietę, wzmocnił międzynarodową pozycję Łokietka. Wojny z Brandenburgią w latach 1315- 1317r. pozwoliły na zawarcie sojuszu z Pomorzem Szczecińskim i z Danią. Wszystkie te posunięcia stworzyły z Polski Łokietkowej podmiot działania w polityce zagranicznej Europy Środkowo- Wschodniej.


W 1318r. na zjeździe w Sulejowie możni i rycerze Małopolski i Wielkopolski wystąpili o przywrócenie królestwa. Ich argumenty odwołały się do potrzeb odnowionego państwa oraz po raz pierwszy w dziejach dotyczyły roli Polski jako granicznego bastionu walczącego z poganami i heretykami. Mimo niezdecydowanego stanowiska papieża, który obawiał się konfliktu z Luksemburgami, arcybiskup Janisław koronował w styczniu 1320r. w katedrze krakowskiej Władysława Łokietka na króla Polski, stawiając jego zwolenników i przeciwników przed faktem dokonanym. Od tej szóstej koronacji Królestwo Polskie, równorzędne prawnie w stosunku do innych monarchii europejskich, przestało być ideą głoszoną tylko przez nielicznych przedstawicieli elity politycznej. Stało się faktem trwałym, efektem nieodwracalnych przemian kulturalnych i społecznych. Państwo, które powstało , było jakościowo odmienne od monarchii Krzywoustego. Istniało niezależnie od władcy, który je reprezentował i którego symbol stanowił, ale podlegał zarazem prawom ogólnym i kontroli społecznej. O losach państwa mieli decydować jego przedstawiciele, utożsamiający się z „rodem Polaków”, z jego mową, historią i obyczajem.

 Bibliografia:


„Historia Polski do roku 1505” J. Wyrozumski,


Podręcznik do historii dla szkół średnich