Mamy na stronie: 30552 materiałów

Motyw chłopów i ludomanii w "Weselu" Wyspiańskiego

W podzielonej kordonami granicznymi Polsce już od dziesięcioleci utrzymywało się przekonanie, że powstanie niepodległościowe z ludem w roli głównej, musi zakończyć się zwycięstwem. Wynikał stąd nakaz tuszowania istniejących antagonizmów klasowych, pomijania ich milczeniem przy jednoczesnym propagowaniu haseł, które, jak wierzono, zdolne są zjednoczyć cały naród (umiłowanie ziemi, języka, tradycji, obyczaju, religii).

Stanisław Wyspiański w Weselu uderzył w ten potężny mit solidaryzmu społecznego. Pokazał, że inteligenci i chłopi żyją we wrogich wzajemnie światach, pomiędzy którymi żywe są tylko pozorne, niewiele znaczące więzi; pokazał, że powstanie zbrojne w takiej sytuacji jest czynem niemożliwym do podjęcia ani przez jednych, ani przez drugich. Inteligenci, w których myśleniu pokutują przestarzałe relikty szlachetczyzny, zagubili ideę niepodległości w poetycznym widzeniu świata. Potężne chłopstwo zaś to siła ślepa, niezdolna do samodzielnego działania.

Stosunki między inteligencją a chłopami przedstawił Wyspiański przede wszystkim w dwóch dialogach: Dziennikarza z Czepcem i Kliminy z Radczynią. Dziennikarz dyskryminuje chłopa, jest zdziwiony, że Czepiec orientuje się w sprawach politycznych. Uważa, że chłopi nie powinni interesować się takimi sprawami:

 

"Ja myślę, że na waszej parafii świat dla was aż dosyć szeroki"

"Byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna".

 

Rozmowa ta...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT