Mamy na stronie: 30552 materiałów

Pan Tadeusz - Moja pierwsza bytność w Soplicowie (sprawozdanie reporterskie)

W końcu dostałem się  do gazetki szkolnej. Myślałem, że wszystko pójdzie bez kłopotów, ale redaktor naczelny kazał mi napisać sprawozdanie z mojej wycieczki do Soplicowa, miejsca akcji "Pana Tadeusza".

 

Streszczenie "Pana Tadeusza" jest dostępne w naszym zaprzyjaźnionym serwisie, streszczenia.pl


Pojechałem konno. Mijałem pagórki, łąki zielone, pola ze zbożem. Wyjeżdżając z kolejnego lasu zauważyłem na pagórku dwór szlachecki. Otoczony on był brzozowym gajem. Z daleka świeciły pobielane ściany. Dwór był niewielki, "z drzewa, lecz podmurowany". Przy nim stała wielka stodoła wypełniona po brzegi i trzy stogi. Po tym i po obejrzeniu ogrodowych grządek zauważyłem, że "w tym domu dostatek mieszka i porządek". Słyszałem, że społeczeństwo soplicowskie jest bardzo gościnne, ale zdziwiłem się, że brama była przez cały czas otwarta.

Tuż przede mną wjechał na dziedziniec dwukonną bryką młodzieniec. Kiedy wyszedł z powozu podszedłem do niego i przedstawiłem się. Zaczęliśmy konwersację. Okazało się, że rozmawiałem z Tadeuszem Soplicą, bratankiem Sędziego. Skończył w Wilnie nauki i powracał do domu. Więcej się nie dowiedziałem, bo chłopak nie był skory do rozmowy tylko wolał powspominać to miejsce, ten dom. Poszedł do domu, a ja za nim. Na ścianach wisiało mnóstwo portretów np. Kościuszki i Rejtana. Nie ominął pociągnięcia za sznurek od dużego, stojącego zegara. Usłyszeliśmy Mazurka...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT