Mamy na stronie: 30552 materiałów

Dalsze losy Skawińskiego

W kilka dni później widziano Skawińskiego na pokładzie statku, idącego z Aspinwall do New Yorku. Biedak stracił posadę. Otwierały się przed nim nowe drogi tułactwa. Jednak stary już nie podróżował sam-miał przy sobie swoją ukochaną książkę. Ale to właśnie ona była mu wierna jak nikt inny. Przez całą swoją drogę do New Yorku bał się zerknąć na białe karty dzieła. Za każdym razem, gdy spoglądał no okładkę, Polska coraz mocniej wyłaniała się ze starej pamięci. Cały pobyt na statku spędził zamknięty w swojej kajucie. Próbował spać, lecz wspomnienia nadal wracały, coraz silniejsze, bardziej wyraźne.
Trzeciego dnia podróży statek dobił do brzegów. Skawiński pospiesznie zszedł na ląd. Przystanął na chwilę i spojrzał do góry. Na wysokim palu przybito tabliczkę z napisem „Welcome in New York”. Staremu o mały włos z żalu nie pękło serce. Znów poczuł jak jest daleko od swojej ukochanej ojczyzny.
Doszedł do małego...
Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT