Mamy na stronie: 30552 materiałów

Degradujący wpływ wojny i obozów, pojęcie „człowieka zlagrowanego” w świetle utworów Tadeusza Borowskiego i Gustawa Herlinga-Gru ...

Obaj pisarze, zarówno Gustaw Herling-Grudziński, który przeżył łagier sowiecki w Jercewie, jak i Tadeusz Borowski, który przeżył szereg lagrów niemieckich m.in. Oświęcim, przelali swoje wspomnienia i obrazy z czasów wojny na papier. Dwa dzieła: „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i opowiadania Tadeusza Borowskiego przedstawiają degradujący wpływ wojny, siłę niszczącą obozów oraz obraz „człowieka zlagrowanego”.

Kogo możemy nazwać „człowiekiem zlagrowanym”? Według Borowskiego jest to „człowiek, któremu technika obozu, krematoria i orkiestra, roentgen i szubienica, fałsz, zakłamanie i zdrada obce już nie są”, a przede wszystkim „człowiek, który myśli kategoriami życia obozowego i postępuje według moralności obozowej”. Człowiek zlagrowany żyje bezsilny wobec masowej, ciągłej śmierci i zbrodni, zobojętniały na ból i rozpacz, „zmuzułmaniony” - upadły moralnie, fizycznie i egoistyczny w obronie życia, ogarnięty znieczulicą i często z lekceważącym stosunkiem do słabszego. Spostrzeżenie to możemy łatwo sprawdzić w tekstach Borowskiego, gdyż obóz był prawdziwym innym światem, gdzie rządziły inne prawa moralne. We wczesnym opowiadaniu „U nas w Auswitzu” możemy odnaleźć jeszcze intelektualne uogólnienia, celne formuły, w których autor, człowiek o świadomości wykraczającej poza obóz, człowiek jeszcze „niezlagrowany”, próbuje oddać istotę obozowego systemu. Natomiast w tekstach „Dzień na Harmenzach”...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT