Mamy na stronie: 30552 materiałów

Niezauważona tragedia człowieka - Ikarze

Niedawno przypomniało mi się pewne zdarzenie z mojego życia. Sądzę, że dlatego postanowiłam wrócić pamięcią do tego zdarzenia akurat teraz, ponieważ zrobiło na mnie ogromne wrażenie opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza p.t. „Ikar”. Napisał je zainspirowany obrazem p.t. „Upadek Ikara” Pitera Bruegla. Zarówno w obrazie, który pochodzi z XVI wieku jak i w utworze Iwaszkiewicza z okresu II wojny światowej, jest mowa o niezauważonej przez innych tragedii człowieka.

Jest to ogromny problem, na który nic nie możemy zaradzić od tylu set lat. Ja żyję w latach dziewięćdziesiątych i tez spostrzegłam taką sytuację. Zdarzenie, o którym wspomniałam wprawdzie nie mówi o śmierci, ale na pewno o tragedii, której nikt nie zauważył, a może po prostu nie chciał widzieć?

Był piękny letni wieczór. Zdarzenie ma miejsce na jednym z warszawskich przystanków autobusowych. Ja jestem jedynie jego naocznym świadkiem. Wszystko co się wydarzyło widziałam z okna mojego domu.

Jest to przystanek, na którym zatrzymuje się wiele autobusów jeżdżących w niemalże wszystkie strony Warszawy. Dlatego też jest na nim wiele osób. Stoi tam kobieta mająca około czterdziestu lat wraz z jakimś mężczyzną. Zapewne to był jej mąż. Stoją i nie odzywają się do siebie aż do momentu przyjechania autobusu numer 247. Ta kobieta pyta się swojego męża „jedziemy czy czekamy na 316”. On chyba nie usłyszał pytania, bo nic nie odpowiedział, a autobus odjechał.

Obok...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT