Mamy na stronie: 30552 materiałów

Człowiek Poszczególny a Człowiek Historyczny w sztuce Samuela Becketta “Czekając na Godota”

 Wprowadzenie
Ciemność powoli staje się blaskiem. Wstaje kolejny dzień, moim oczom ukazuje się niemalże pusta scena. Z lewej jej strony – zwykły polny kamień. Z prawej – drzewo, a właściwie jego kaleki symbol: potrójnie rozgałęziony konar pozbawiony liści. W tle jednolity, brudnoszary materiał – irrealne w swej monotonii niebo. Surowość scenerii zarazem niepokoi, przeraża i śmieszy. Jedyną oznaką, że czas nie zatrzymał się jeszcze w miejscu, jest siedzący na kamieniu tęgi mężczyzna z uporem usiłujący zdjąć but. Napięcie rozładowuje dopiero wyłaniająca się zza kulis krępa, ruchliwa postać.
To Estragon i Vladimir – para włóczęgów dzień w dzień w tym właśnie miejscu odprawiająca swój beznadziejny rytuał wyczekiwania na Godota, którego to pojawienie się ma rzekomo odmienić ich los. Czas spędzony na wypatrywaniu „bliskiego już” nadejścia zawsze wypełnia podobna treść, a następujące po sobie zdarzenia warunkowane są przez nie do końca znajomy bohaterom, arbitralny schemat. Każdego dnia wszystko odbywa się tak samo, a jednocześnie jest nieco inne, toteż Vladimir i Estragon wielokrotnie witają się z równą serdecznością, jakby noc rozłąki trwała dla nich całą wieczność. Nudę zabijają wciąż tymi samymi lub podobnymi zabawami, zdarza im się nieświadome powtarzanie wczorajszych gestów i czynności, a treść ich rozmów – głębokich i natchnionych, to znów trywialnych, czy nawet wulgarnych – w zasadzie...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT