Mamy na stronie: 30552 materiałów

Pamiętnik z powstania warszawskiego - proces umierania miasta w utworze

Charakterystyczną cechą prozy Białoszewskiego jest niesłychana wierność i dokładność topograficzna. Z perspektywy dwudziestu trzech lat pisarz rekonstruuje dawną Waszawę, jej ulice, domy oraz opisuje proces umierania miasta, powolnego rozsypywania się w gruzy. Ta dokładność jest próbą odtworzenia Warszawy, która już nie istnieje, hołdem złożonym miastu. Pisarz drobiazgowo opisuje proces umierania Warszawy. Ciągle wraca pamięcią do znajomych ulic, które w trakcie walk zmieniały swój wygląd i traciły swoją tożsamość. Pierwsze dni powstania to pożary i niszczenie domów. Na Chłodną, przy której mieszkał Białoszewski z matką, spadają bomby, budynki zaczynają się palić, domy rozsypywać w gruzy: „Samoloty bez przerwy teraz, (...) stadami leciały, wracały i znów leciały, i bombardowały do po domu, oficyne po oficynie. Chłodną. Ogrodową. Krochmalną. Leszno. Grzybowską. Lucką. Itd. Waliły i paliły”. Z gruzów budowano barykady, które zmieniały wygląd ulic. Pożary wypalały ściany, gzymsy osypywały się, zabytkowe budowle stawały w płomieniach. Kościoły, pałace, które przetrwały setki lat, w ciągu kilku godzin zamieniały się w gruzy i ruiny.

„Dużo tu może mówie o tych zabytkach - zauważa Białoszewski i dodaje - Ale to było ważne. Bo z nami ginęły”. Opisując proces destrukcji miasta: pękanie murów, walenie się ścian, pożry, wybuchy, zasypywanie ulic, budowanie barykad, pisarz zwraca uwagę, jak...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT