Mamy na stronie: 30552 materiałów

Jak rzucić wieniec zielony na grób wykopany w powietrzu - P.Jastrun. Niewystarczalność słowa wobec koszmaru doświadczeń

Po lekturze literatury dotyczącej  okresu drugiej Wojny Światowej odnosi się wrażenie, iż przewodnim motywem jest śmierć. Wtedy było wiele momentów, gdy śmierć czaiła się na ówczesnego człowieka. Literatura, uświadamia nam, szczególnie młodym czytelnikom, na jak wiele sposobów można było zginąć. Najlepiej klimat tamtych dni oddaje wiersz Jarosława Iwaszkiewicza "Niepogrzebani":

" Moja siostra w ruinach śpi pośrodku miasta.
Dwóch poetów jak race wzniosło się w powietrze.
I w tym miejscu, gdzie ciebie zabito, wyrasta
Trochę trawy i listek drga w wiosennym wietrze. "

"Wznoszący się" to poeci to Gajcy i Stroiński, którzy zginęli wysadzeni w powietrze przez Niemców wraz z budynkiem, gdzie pełnili służbę jako powstańcy. Przytoczyłem fragment wiersza mówiący o okolicznościach śmierci akurat tych dwóch poetów, ale przecież w ten sposób zginęły setki, o ile nie tysiące powstańców. I tutaj pojawia się także problem: jak oddać hołd ludziom, którzy zginęli w ten sposób. Przecież nie zostało nawet śladu po nich, a często nawet nie wiadomo kim byli. A więc sposobem aby uchronić ich przed zapomnieniem były symboliczne mogiły, często bezimienne, gdyż młodzi powstańcy walczyli pod pseudonimami, chowani byli również zbiorowo na przykład na podwórkach czy też skwerach. W późniejszym czasie przeprowadzano ekshumację, ale nie zawsze towarzyszyła temu pewność dotycząca tożsamości ofiar. Niemcy często przeprowadzali...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT