Mamy na stronie: 30552 materiałów

"Ludzie stamtąd" Maria Dąbrowska

"Ludzie stamtąd" czyli spoza rodzinnego domu, spoza dworu, "nie stąd", żyjący obok, a więc ludzie z folwarku, z czworaków, z kolonii, z największej nędzy i biedy. Są to ludzie z najbliższego otoczenia dworu, stykający się z dworem na co dzień i tkwiący jednocześnie w życiu własnym, które, choć toczy się blisko dworskiego, jest tak od niego różne, jakby się rozgrywało na innym kontynencie, oddzielone jest wyraźną barierą pozycji społecznej. Utwór jest cyklem ośmiu opowiadań odrębnych, ale pomimo swej samoistnej treści związanych w jedną całość jednością miejsca i czasu, poprzez te same osoby występujące w różnych utworach, ukazaniem obrazu życia tej samej warstwy społecznej tj. służby folwarcznej.

"Dzikie ziele"

Wczesnym rankiem służąca dworska, Marynka, szoruje skopki i bańki przy stawie. Następnie sprząta pokoje, później robi masło, pieli w ogrodzie, nakrywa do obiadu, zmywa naczynia, znów pieli, ciągle rozmyślając o zemście na Słupeckim - najemniku do gospodarstwa, który to idąc rano w pole, zwrócił jej uwagę, że ma brudne nogi. Po podaniu bandosom kolacji Słupecki zaprasza ją na tańce i ona, ku własnemu zdziwieniu, się zgadza. Z odpustu w Brudzewie wracają oboje dopiero na drugi dzień. Zostają za to zwolnieni z pracy we dworze, ale w końcu dziedzic cofa słowo, gdyż jest pora żniw i każda para rąk jest potrzebna. Wkrótce postanawiają się pobrać. Słupecki wyjeżdża do rodziców, by otrzymać...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT