Mamy na stronie: 30552 materiałów

Moja przygoda z groteską w literaturze dwudziestolecia.

Groteska była jedną z częstszych obok paraboli, metod przedstawiania rzeczywistości w literaturze dwudziestolecia. Rzeczywistość groteskowa staje się absurdalna, bezsensowna, czasami śmieszna i jednocześnie groźna, a nawet bardzo „nieprzyjemna”. Zdeformowanie rzeczywistości nie jest jednak bezcelowe, gdyż właśnie takie zaszokowanie odbiorcy, zmusza go do głębszych refleksji. Oczywiście jeżeli czytelnik ma ochotę na wysuwanie refleksji, tym bardziej, że książki dwudziestolecia wymagają czasami dwukrotnego przełknięcia swojej zawartości. Bezsensowność groteski jest doskonałym środkiem wyrażającym bunt autora widzącego szaloną „komercjalizację” świata i zanik indywidualności jednostki. Wydaje mi się, że o bezsensowność można oskarżyć „cywilizację szczęśliwych mrówek”, a nie groteskę, która właśnie taki świat, w krzywym zwierciadle opisuje i przeciwko takiemu się buntuje.
Poza tym groteskowy utwór jest dobrym obrazem indywidualności autora i jego „dziwnej” walki ze „zbaraniałym społeczeństwem”. Jest jakby wizją świata oczyma autora. Groteska sztuki dwudziestolecia jest związana z pojmowaniem przez człowieka siebie i swych relacji ze światem. Nie jest ona „zwykłym” żartem i absurdem jakim wydawać może się przyzwyczajonemu do klasycznej książki czytelnikowi.
Właśnie jak taki „przeciętny” czytelnik zasiadłem do lektury „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza. Pierwsze wrażenie jakie wywarła na mnie ta groteskowa...

Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Kuj.pl
Wyślij SMS o treści: ag kuj na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT